Urazy skóry a ziołolecznictwo
Przy powierzchownych otarciach naskórka i płytkich skaleczeniach stosuje się zioła o działaniu przeciwzapalnym i przeciwbakteryjnym. Mogą to być przykładane na skórę świeże, dokładnie wymyte liście babki szerokiej lub lancetowatej czy zmiażdżone, świeże liście aloesu, Rosiny doniczkowej popularnej w naszych domach. Obie rośliny, jakkolwiek o różnym składzie chemicznym, działają w tym wypadku podobnie gojąco i przeciwbakteryjnie.
Można również stosować zasypkę Alantan i maść żywokostową, a także aerozolowy preparat ziołowy Hemostin. Ten ostatni specyfik przygotowany jest z wyciągów z który dębowej, z kwiatów nagietka i ziela dziurawca. Zawiera ponadto roztwór pochodnych celulozy, które tworzą na powierzchni skóry trwałą błonkę, która zabezpiecza uszkodzone miejsce przed zewnętrznym zakażeniem i przedłuża kontakt skóry z leczniczymi wyciągami ziołowymi. Wytworzona błonka jest jednak niebezpieczna dla ran zanieczyszczonych, ponieważ stwarza korzystne warunki rozwoju bakterii beztlenowych. Z tego względu Hemostin powinien być stosowany jedynie przy drobnych, czystych zranieniach i otarciach naskórka (nigdy na rany zanieczyszczone ziemią). Można go zmyć ze skóry wodą. Na rany tłuczone, siniaki i obrzęki (opuchnięcia) stosuje się okład, które robi się z nalewek (kwiaty arniki, nagietka i słonecznika), naparów (kwiaty rumianku) lub odwarów (np. kora dębowa).