O równouprawnienie kobiety walczą od stuleci. Choć wydawałoby się, że osiągnęły swój cel, wciąż jednak istnieją sytuacje, w których to właśnie mężczyźni uważani są za specjalistów. Co prawda kobiety mają dziś otwartą drogę w każdej dziedzinie zawodowej działalności, pozostaje jednak pewien niedosyt. Na przykład w środowisku lekarskim to mężczyźni zwykle zyskują sławę autorytetów. Kobiety raczej pozostają w cieniu i choć wykonują swój zawód z równym oddaniem, pojawiają się w ich życiu priorytety, które wygrywają z medycyną. Rodzina i dzieci są bowiem dla kobiety wartościami, w starciu z którymi żadna kariera nie ma szans. Mogą być znakomitymi specjalistami w swojej dziedzinie, jednak kiedy zegar biologiczny zacznie przypominać o pewnych powinnościach, wszystko przestaje się liczyć. Z tego właśnie powodu kobiety jako specjaliści w danej dziedzinie są postrzegane inaczej. W ich karierę zawodową wpisany jest pewien margines swobody, na który prędzej czy później muszą się zdecydować. Zawód lekarza-kobiety jest tym trudniejszy, że jest zajęciem bardzo zaborczym. Kto chce osiągnąć w tej dziedzinie wysokie wyniki, musi być przygotowany na duże poświęcenie. Kariera lekarska dokonuje się kosztem życia osobistego i rodzinnego. Często kobiety w roli lekarzy kończą jako osoby niespełnione jako specjaliści medyczni oraz jako matki i zony. Poświęcenie większej uwagi pracy lub życiu rodzinnemu zawsze bowiem odbywa się kosztem któregoś z tych aspektów życia. Zaniedbanie życia rodzinnego powoduje oczywiste wyrzuty sumienia, zaniedbania zawodowe z kolei prowadzą do frustracji i poczucia braku zawodowego spełnienia. Chcąc nie chcąc, kobieta decydująca się na wychowanie dzieci, traci cenny czas doskonalenia zawodowego. Nawet rok przerwy w wykonywaniu zawodu ma w medycynie ogromne znaczenie. Zatem wbrew powszechnemu przekonaniu, kobiety wcale nie mają dziś łatwiej. Jedyne co się zmieniło to możliwości zawodowe, jakie zwiększyły się dla kobiet. Cóż jednak po samych możliwościach, kiedy tak trudno się zdecydować na radykalny krok, mając świadomość ogromu konsekwencji?

Medycyna